separator koalescencyjny

Transfer w obrysowywaniu figur w lustrze

Jednym z eksperymentów bardzo popularnych w laboratoriach psychologicznych, w którym wyraźnie widać nabywanie wprawy, jest obry- sowywanie ołówkiem czy rylcem gwiazdy widocznej nie wprost, lecz w lustrze. Zwykle figura, którą badany ma obrysowywać, leży na stole, a za nią znajduje się pionowo ustawione lustro. W tym położeniu lustro odwraca kierunek „w przód – w tył”, natomiast nie zmienia kierunku „w prawo – w lewo”3. A zatem obrysowywanie linii biegną-

W stosunku do badanego, tj. badany widzi, że ruch, który wykonuje np. w lewo, w lustrze odbywa się również w kierunku od prawej ku lewej. (Przyp. red.). cych z prawa na lewo wymaga zwykłej koordynacji oka i ręki, natomiast linie biegnące w przód i w tył trzeba obrysować w kierunku odwrotnym, skośne zaś trzeba rysować odwrotnie, jeżeli idzie o komponenty „w przód – w tył”, normalnie zaś pod względem komponentów „w prawo – w lewo”. Zwykle ludzie mają początkowo z tym zadaniem zadziwiające trudności, szybko jednak nabierają w nim wprawy.

Eksperyment ten, wprowadzony przez Star cha (1910 a), wkrótce stał się bardzo popularny w zastosowaniu do badań nad transferem. Zwykle stwierdza się w nim dodatni wpływ transferu z jednej ręki na drugą. Jednakże Ewert (1926) wykazał, że niektóre z starszych danych były za wysokie, ponieważ nie uwzględniano wpływu ćwiczenia, jakie ma miejsce w próbie wstępnej. Mimo to w jego własnych eksperymentach, już z uwzględnieniem odpowiedniej poprawki na podstawie wyników grupy kontrolnej, też wystąpiła „czysta poprawa”, związana z wpływem transferu. Cook (1933) przymocowywał do sandalu rylec, którym trzeba było wodzić po konturze, i stwierdził wysoki stopień transferu z ręki na nogę i z nogi na rękę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>