Daily Archives 3 lipca 2017

ĆWICZENIE SIĘ W OBSERWACJI CZ. II

Ci sami autorzy często posługiwali się w badaniach nad transferem testem wykreślania, który dostarcza mnóstwa możliwości ćwiczenia się na jednym rodzaju materiału i sprawdzania transferu na innym. (Porównaj opisany dalej późniejszy eksperyment Martina). Wyniki były podobne do przedstawionych powyżej. Ze swych badań autorzy wysnuli wniosek, który wydawał się zupełnie logiczny, chociaż w owym czasie wywoływał poważne sprzeciwy: „Usprawnienie jakiejś jednej funkcji wcale nie musi samo przez się pociągać za sobą usprawnienia innych bardzo do niej podobnych, na zasadzie tajemniczego transferu wprawy… Poprawa tych funkcji jest, jak się zdaje, wynikiem zupełnie określonych czynników”. O tych „określonych czynnikach” autorzy ci mówili czasem jako o wspólnych lub identycznych elementach: Thorndike powiedział później (1903, 1913): „Zmiana jednej funkcji pociąga za sobą zmianę jakiejkolwiek innej tylko o tyle, o ile te dwie funkcje mają identyczne elementy”.

więcej

Bodźce

Odczytując pierwszą kolumnę liczb stwierdzamy, że obrazki identyczne z eksponowanymi poprzednio rozpoznano w 71 procentach przypadków, a nie rozpoznano ich w 29 procentach. Odpowiedzi pozytywne, stwierdzające rozpoznanie mają tu przeciętnie stopień pewności 63 (na skali od 0 do 100), zaś przeciętną szybkość 51 (na takiej samej skali), natomiast odpowiedzi przeczące, tj. wyrażające nierozpoznanie identycznego bodźca, mają mniejszy stopień pewności i są wolniejsze.

więcej

Artykulacyjne ruchy mowy

Jeśli idzie o artykulacyjne ruchy mowy, nie mamy niewątpliwych dowodów na to, że muszą one stale zachodzić podczas myślenia. Znacznie bardziej przekonujące są fakty zaczerpnięte z zeznań introspekcyjnych, świadczące, że u niektórych osób przebiega wówczas proces wewnętrznego mówienia, ale raczej słuchowy niż motoryczny: przecież mowa – musimy o tym pamiętać – może występować w formie zarówno słuchowej, jak i działania motorycznego: małe dziecko uczy się najpierw rozumieć słowa słyszane, a dopiero potem samo zaczyna je wymawiać. W każdym razie aktywne myślenie może w niektórych wypadkach przebiegać w ogóle bez mowy wewnętrznej. Na przykład w doświadczeniach nad nieobrazowym myśleniem często występowały zeznania tego typu: „Zrozumiałem to w jednym błysku myśli, ale początkowo w ogóle bez żadnych słów”. Hadamard (1949) przytacza wypowiedź Einsteina stwierdzającą, że myślenie matematyczne miało u niego postać znaków i wyobrażeń konkretnych, a nie słów. Hadamard podaje, że tak samo jest u niego samego i godzi się z Galionem, któremu trudno było wyrażać myśli w słowach. Niewątpliwie wielu z nas doświadcza czasami takich trudności. Meyers (1948) wykrył, że osoby, które wskutek uszkodzenia mózgu mają poważne defekty mowy, mimo to rozwiązują problemy niewerbalne tego typu, jak wprowadzone przez Yerkesa (1921) zadanie wielokrotnego wyboru, niewiele gorzej od ludzi normalnych.

więcej